SZTUKI WALKI W BIZNESIE - AIKIDO
Wiele osób postrzega prowadzenie biznesu, jako swoistą walkę. Walkę o pozycję na rynku, walkę o klientów, walkę o swoje racje w firmie itd. Przyglądając się bliżej wyzwaniom, jakie stoją przed dzisiejszym biznesem, okazuje się, że jest potrzeba zdefiniowania na nowo tego pojęcia a co za tym idzie doprecyzowania, co to znaczy wygrać.
Filozofia sztuki walki Aikido pojawiła się na początku XX wieku, jako odpowiedź na kryzys dotychczasowego podejścia do rozwiązywania problemów międzyludzkich. Agresja i budowanie przewagi opartej na sile, będące do tej pory standardowym sposobem „dogadywania się” stron, doprowadziły do niespotykanej eskalacji przemocy na skalę światową. Wygranie wojny i dyktowanie pokonanemu warunków pokoju okazało się bardzo nieefektywne. Zbudowane w ten sposób porozumienia były przy najbliższej okazji zrywane często w bardzo brutalny sposób. Pojawiła się potrzeba innego spojrzenia na walkę oraz wygranego i przegranego.
Udało się to Morihei Ueshibie, twórcy Aikido, który jako pierwszy zaproponował traktowanie walki, jako transformacji siły przeciwnika.
Techniki Aikido stworzone zostały nie po to by niszczyć kogokolwiek a pokazać atakującemu, że jego agresja jest bezcelowa. Umiejętna neutralizacja ataku daje początek nowemu porozumieniu. Kiedy nie ma przegranych, możliwe stają się pokojowe rozwiązanie każdego konfliktu.
Dzisiejsza walka powinna być pracą z własnymi słabościami i ograniczeniami. Pracą nad tym żeby być bardziej skutecznym w życiu, w biznesie, lepiej obsługiwać klientów, lepiej zarządzać ludźmi i organizacją.
Nawet walkę z konkurencją warto zredefiniować. Wygrać, powinno oznaczać być lepszym a nie zniszczyć kogokolwiek. Kierowanie uwagi firmy na „niszczenie konkurencji”, owszem jest motywujące, ale nie daje odpowiedzi na pytanie, co należy robić z własnym biznesem. W ferworze walki z konkurencją, często firmy zatracają się, orientując się, że coś jest nie w porządku dopiero, kiedy ich biznes przynosi straty a rynek staje się „zepsuty”. Potrzeba jest, zatem koncentracji na zupełnie innych aspektach pracy firmy, zmiany założeń, z jakich wychodzimy, innego sposobu myślenia i działania.
To samo dotyczy negocjacji z klientami, dostawcami, podwykonawcami itd. Traktowanie drugiej strony, jako przeciwnika i pokonanie go, traktowanie jest przez wielu negocjatorów, jako punkt honoru. Tymczasem daje to jedynie krótkoterminowy zysk a w dłuższym okresie przynosi negatywne skutki. Warto zmienić to podejście. Nie jest łatwo zobaczyć w drugiej stronie partnera, z którym będziemy prowadzić wspólne interesy przez długi okres. Wymaga to innych umiejętności i innego nastawienia, z którym przychodzimy na negocjacje.
Dzięki umiejętnemu przeniesieniu koncepcji sztuki walki Aikido na grunt biznesowy, dostajemy do ręki narzędzia drogi mistrza, narzędzia, dzięki którym stajemy się skutecznym, jako pracownik, manager, biznesmen bez jakichkolwiek strat. Narzędzia, dzięki którym wygrywamy codzienne bitwy bez pokonanych. Narzędzie, które tworzą nową postać wojownika niosącego życie i transformującego kreatywnie problemy w rozwiązania.

Major Consulting Group © 2009-2011
SOUND